Pieczeń wołowa

Wydaje mi się, że wołowina jest w polskich domach trochę pomijana. Być może wynika to z jej ceny, przecież dwa razy taniej kupimy schabik i zrobimy kotleta na wielkość talerza. No, a moim zdaniem to błąd. Nie to żeby nasz narodowy przysmak nie spełniał oczekiwań moich kubków smakowych, ale muszę oddać wołowinie to co wołowe, czyli witaminy, a przed wszystkim znajdujące się w niej żelazo, bardzo dobrze przyswajalne i rekomendowane w szczególności kobietom w ciąży, które są zagrożone stanem anemii. Moją pieczeń przeznaczyłam na kanapki, takie jak w subway’u, ale to moje widzimisię, a nie sugestia.

Pieczeń wołowa

Pieczeń wołowa

 

Składniki

  • 75 dag wołowiny (najlepiej bez kości np. rosbef)
  • 8 dag cebuli
  • 1 liść laurowy
  • 2 ziarnka ziela angielskiego
  • 1,5 szklanki octu
  • 5 dag żółtego sera
  • 6 dag tłuszczu
  • 3 dag mąki pszennej
  • 1 kostka rosołowa
  • 4 łyżki śmietany

Przygotowanie

  1. Zagotować ½ litra wody, dodać pokrojoną cebulę, liść laurowy, ziele, sól.
  2. Wlać ocet, znów zagotować, przykryć i ostudzić.
  3. Zalać mięso zimną marynatą, odstawić na dwa dni w chłodne miejsce.
  4. Wyjąć mięso z zalewy, osuszyć, zrumienić na rozgrzanym na patelni oleju.
  5. Przełożyć do rondla, podlać 1,5 szklanki wody i dusić pod przykryciem często obracając.
  6. Dodać cebulę, przyprawy z zalewy, oraz pokruszoną kostkę bulionową.
  7. Zrobić zasmażkę ze zrumienionej na patelni mąki 2 łyżek oleju, zagęścić nią sos, przyprawić cukrem, zalewą z mięsa, wlać śmietanę i zamieszać. Sos ma być lekko kwaśny.
  8. Następnie pieczeń pokroić w plastry, polać gorącym sosem, posypać tarty żółtym serem i od razu podawać.

SMACZNEGO!

 

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*


9 + 1 =