Syrop glukozowo-fruktozowy a cukier

W ostatnim czasie pojawiło się wiele kontrowersji wokół zastosowania w artykułach spożywczych syropu glukozowo-fruktozowego (z ang. high fructose corn syrop, HFCS). Dla niewtajemniczonych wyjaśnię, że jest to substytut cukru, otrzymywany z kukurydzy przetworzonej na skrobię kukurydzianą. Spożywamy go codziennie zawartego w podstawowych produktach żywieniowych. W dużych dawkach występuje głównie w napojach, sokach i wszelkiego rodzaju przetworach mlecznych. Ten tani środek słodzący, który odnajdujemy obecnie na etykietach prawie wszystkiego co jemy, od ketchupu zaczynając na szynce kończąc, wdarł się szturmem do przemysłu żywieniowego degradując w znaczny stopniu rolę cukru. Jest tańszy, łatwiejszy w transporcie, nie wymaga rozpuszczania, nie krystalizuje się, ma niską lepkość i z racji na swoją konsystencję jest szczególnie wygodny w dozowaniu.

Syrop glukozowo-fruktozowy

Syrop glukozowo-fruktozowy

Producenci żywności nie mieli dużych oporów, aby szybko przystosować swoje linie technologiczne pod wprowadzenie nowego rodzaju substancji słodzącej. Oczywiście na pewno zdajecie sobie sprawę z daleko idących korzyści marketingowych dzięki tej drobnej modyfikacji składu artykułów. Powiem tylko, że stosując syrop glukozowo-fruktozowy można dorzucić informację, że produkt nie jest słodzony cukrem. No bo przecież cukier to glukoza z fruktozą w stosunku 50 do 50, natomiast HFCS to już glukoza z fruktozą w proporcji 55 do 45.

Nie siląc się na wyciąganie błyskotliwych wniosków można stwierdzić, że rynek substancji słodzących jest dość pokaźny i bardzo dochodowy, jest się więc o co bić. Koncerny przemysłowe produkujące cukier, a z drugiej strony firmy wytwarzające HFCS rozpoczęły zmasowaną kampanię sponsorowaną, której celem było zdyskredytowanie swojego konkurenta. Obrzucili się błotem jak nasi politycy, ale nic z tego nie wynikło. Wytoczyli ciężkie działa, opłacając profesorów, lekarzy i innych specjalistów, którzy na wyścigi zaczęli wydawać kolejne publikacje dowodzące swoich racji.

Z jednej strony stwierdzono, że cukier to biała śmierć porównując go do soli lub lekarza pierwszego kontaktu. W odpowiedzi padły zarzuty, że HSCS jest produkowany z kukurydzy genetycznie modyfikowanej i zawiera śladowe ilości rtęci. Pomimo przeprowadzonych licznych badań i analiz nie potwierdzono oficjalnie żadnych zarzutów, które mogłyby odsunąć jeden z produktów od użycia w celach żywieniowych.

Na marginesie dla zainteresowanych podaję link do badań przeprowadzonych na Uniwersytecie Princeton, które przedstawiają niepokojące wyniki wpływu HFCS na szczury https://www.princeton.edu/main/news/archive/S26/91/22K07/  – zauważalny wysoki przyrost masy ciała i niekorzystny wpływ na metabolizm.

Proponuję więc samodzielnie zatroszczyć się o własne zdrowie i czytać to co jest napisane na etykietach. Jeżeli na butelce napoju typu kola zamieszczona jest informacja, że na 100 ml produktu 10 gramów stanowią węglowodany, z czego cukrów jest 10 gramów, to policzcie sobie co będzie jeżeli wypijecie w ciągu dnia całą 2 l butelkę. Łyżeczka cukru waży ok. 5 gramów, więc na 100 ml wchodzą 2 łyżeczki cukru, a na 2 l napoju przypada w takim razie 40 łyżeczek cukru. Dodajcie do tego jakieś słodkie ciastko, kanapki polane ketchupem, słodką herbatę, kawę, jogurt i wyjdzie Wam monstrualna dzienna dawka cukru. Niektórzy lubią zbilansować sobie taką dietę jedząc owoce, i tu niespodzianka bo np. średniej wielkości jabłko zawiera 9,4 g fruktozy czyli kolejne dwie łyżeczki.

Nadmiar cukru w organizmie obciąża wątrobę, która w procesie glikogenogenezy syntezuje glikogen, odkładając go w organizmie w postaci tłuszczu. Spożycie nadmiernych ilości czy to cukru czy syropu glukozowo-fruktozowego powoduje otyłość, oraz szereg schorzeń w tym podwyższonego poziomu ciśnienia krwi, zwiększonego ryzyka chorób serca chorób naczyniowych, prowadzi też do insulinooporności, stanów zapalnych i cukrzycy.

Zawsze na koniec apeluję o zachowanie zdrowego rozsądku. Cukier jest w organizmie potrzebny, ale starajmy się nie przekraczać dziennej normy. W latach 90-tych Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) ustaliła bezpieczne dawki spożycia cukru na 70 g dla mężczyzn i 50 g dla kobiet. Obecnie lekarze uważają tą dawkę za znacznie zawyżoną i sugerują spożywanie ok. 30 g / dziennie.

 

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*


69 + = 74